Dobry biznes w internecie


Dobry biznes na konkursach dla studentów
listopad 30, 2008, 6:19 pm
Zaszufladkowany do: informacje, rozrywka, wiadomości | Tagi: , , ,

Studenci znani są z tego, że są najbardziej kreatywną grupą w społeczeństwie. To jest oczywista oczywistość. Doskonale wiedzą o tym firmy, i te duże i te mały, które organizują dla studentów liczne konkursy i traktują to jako dobry biznes w wymiarze długofalowym. Oni, jak nikt inny, potrzebują wciąż nowych sił od twórczych osób. We wrześniu firma produkująca kartki ogłosiła konkurs na kartki świąteczne i kartki na nowy rok. Mój brat postanowił wziąć w nich udział. Choć nie studiuję on na ASP ani innym kierunku tego typu, to chciał spróbować swoich sił. On z reguły ma dość szokujące pomysły, więc obawiałyśmy się trochę z mamą, że zrobi z siebie wariata, wysyłając swoje propozycję. Jednak tym razem zaskoczył nas pozytywnie. Prace były po prostu prześliczne. Obradujące przy muzyce jury konkursowe też tak stwierdziło i według mmnie zrobili na tym dobry biznes. Co prawda, nie dostał on nagrody głównej w konkursie, ale otrzymał wyróżnienie, które polegało na wyprodukowaniu limitowanej serii kartek z jego nazwiskiem z tyłu. W tym roku mama postanowiła wysłać rodzinie kartki na święta. Jak każda mama chciała się pochwalić sukcesami swojego dziecka. Jednak nikt nie zwrócił uwagi na to, że autorem jest mój brat. Ale dzięki temu mama mogła się przez całe święta chwalić każdemu, kto nas odwiedził, sukcesem Mateusza.



Biznes w internecie na kartkach świątecznych
listopad 30, 2008, 9:25 am
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, rozrywka | Tagi: , , , , , ,

Idę ulicą, podchodzi do mnie dziewczyn przedstawia się i mówi, że studiuje dziennikarstwo i musi na studia przeprowadzić wywiad, czy zechciałabym poświęcić jej chwilę czasu? A w sumie nigdzie się nie spieszę- pomyślałam. Mój biznes w internecie na kartkach świątecznych może chwilkę zaczekać. Tak bardzo chętnie- odpowiedziałam. Dziewczyna uśmiechnęła się, po czym zaczęła zadawać pytania. Na początku banalne: czy lubię święta?, czy lubię otrzymywać kartki świąteczne?, a czy sama też takie wysyłam? Czy lubię brać udział w konkursach muzycznych?, czy otrzymałam dzięki nim jakieś nagrody? Na wszystko odpowiadałam szybko i z uśmiechem na twarzy. Koniec wywiadu nastąpił po pytaniach: czy jestem szczęśliwa? co dla mnie jest szczęściem? Takie proste pytanie, a mnie przysłowiowe ciarki przeszły po plecach. Nie odpowiedziałam, wstałam i odeszłam. Dziewczyna miała głupią minę, ale ja o tym nie myślałam, odeszłam z pytaniem w głowie. Zapytałam mamę o to samo i znajomych każdy coś odpowiedział, a ja nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. To było frustrujące. Tato powiedział, że jak znajdę szczęście to będę wiedziała, że to ono. A ja po przemyśleniach stwierdziłam, że skoro to przez dziennikarstwo się to zaczęło to i przez nie się skończy. I zaczęłam studia na kierunku dziennikarstwo i media.