Zaszufladkowany do: filmy, reklama, rozrywka | Tagi: animacje, filmy, muzyka, sport
Nie każdy wie że na filmikach mozna zarobić oraz nie każdy potrafi robić dobre animacje. Ja należę do tych szczęśliwców, którym nie są obce autorskie i oryginalne animacje i szukam teraz sposobu jak na nich zacząć zarabiac lepsze pieniądze w internecie. Teraz coś tam mi czasem za jakąś animacje wpadnie, ale nie wiem jak sprawić żeby mieć więcej zmówień i propozycji współpracy. Mam sprzęt, wiedzę oraz co najważniejsze talent do rysowania i animowania obrazów. Nie mam tylko jakiegoś zdolnego i obrotnego managera, który wie jak i gdzie zdobyć dla mnie zamówienia na moje animacje. Bez tego stoję w miejscu i nie mogę bardziej rozwinąc skrzydeł. Potrzebny jest mi duży zastrzyk gotówki bo trochę mi się nawarstwiło długów i nie chciałbym żeby jeszcze bardziej urosły. Mogę narysowac wszystko. Filmiki na których jest sport lub takie do których pasuje fajna muzyka. Lubię robić animowane filmy i jestem w tym dobry. Zapraszam wszystkich na moją autorską stronę i tam możecie sami ocenić czy te prace i animacje są rzeczywiście coś warte czy tylko tak mi się samemu wydaje. Według mnie są w porządku i szukam teraz tylko kogoś kto się nimi mocniej zainteresuje.
Zaszufladkowany do: Uncategorized | Tagi: biznes, gry, muzyka, sport, zarabianie
Takie banalne pytanie i niby proste, ale wbrew pozorom trudne. Czy jest szansa na dobry biznes w internecie? Zawsze jest szansa jeśli ktoś ma dobry pomysł i co najważniejsze plan działąnia oraz rozwoju tego biznesu. Trzeba być przygotowanym na wszystko. Nawet na to, że ktoś będzie chciał nam podebrac pomysł na dobry biznes w internecie lub podkłądać nam kłody zlecając zepsucie stron jakiemuś hackerowi. Tak właśnie to jeden ze sposobów na pozbywanie się konkurencji i musimy byc zawsze zabezpieczeni od każdej strony bo dobry biznes w internecie wymaga ciągłego rozwoju i przewidywania. Jeśli marzy nam się zarabianie w internecie to musimy uzbroić się także w cierpliwość bo pośpiech w tym interesie to zły doradca. jeśli pomysł jest naprawdę dobry to nie ma obaw bo on obroni się sam i przyniesie nam konkretne zyski. Nie nastawiajmy się także na zyski tylko z reklamy tylko wymyślajmy tak zwany własny kontent i zajmijmy się czerpaniem z niego korzyści. Może to być sport, muzyka lub nawet gry.
Zaszufladkowany do: filmy, gry, informacje | Tagi: biznes, dzwonki, filmy, muzyka, World of Warcraft
Zbliżają się moje ulubione święta – Boże Narodzenie. Co roku przygotowuję się do nich bardzo starannie i odkładam na bok moje pasje i dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Kupuję nowe świąteczne ozdoby, wysyłam do znajomych i rodziny kartki świąteczne, pomagam mamie przygotować wigilijną wieczerzę. Nawet mój telefon musi mieć świąteczny wygląd. W tym celu ściągam sobie z internetu świąteczne tapety, muzykę, filmy, dzwonki oraz inne tego typu gadżety no i przy okazji sprawdzam też jak się miewa mój Dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Na tydzień przed wigilią wybieram się do centrum handlowego, aby kupić prezenty dla moich najbliższych. Oczywiście, już dawno mam zaplanowane, co komu kupię. Moje prezenty są zawsze przemyślane, często zabawne. No i niedrogie. Bo przecież nie o to chodzi, aby ofiarowywać brylantowe kolie i samochody, ale liczy się sam gest i to, czy prezent jest dopasowany do osoby, która go dostaje. Wszystkie podarunku od razu ładnie pakuję i z niecierpliwością oczekuję świąt. Oprócz prezentów, najbardziej czekam na kolację wigilijną, bo mama przygotowuje pyszne jedzenie, a świąteczne potrawy należą do moich ulubionych.
Zaszufladkowany do: darmowe, mp3, rozrywka | Tagi: biznes, darmowe, mp3, muzyka, praca, gazety
Zawsze wiedziałam, że moja praca będzie związana z moja pasją, jaką jest muzyka. Od dawna powtarzam, że jest dobry biznes na muzyce i darmowych mp3. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła robić coś, co mnie nie interesuje, a interesuję mnie właśnie darmowe mp3. Codzienne siedzenie w biurze, gdzie przez osiem godzin wklepywałabym nudne cyferki do komputera, to zdecydowanie nie dla mnie. Ja muszę być w ruchu, poznawać wciąż nowych ludzi, zdobywać nowe doświadczenia. Już na studiach zajęłam się dziennikarstwem muzycznym i uważam, że to był mój najlepszy życiowy wybór. Zaczęło się od tego, że do mojego kolegi – redaktora w znanym miesięczniku muzycznym – napisałam entuzjastycznego maila, w którym polecałam mu najnowszą płytę naszego ulubionego zespołu i podesłłam darmowe mp3. Tak mu się to spodobało, że zaproponował mi pisanie recenzji muzycznych do jego gazety. Później doszły do tego artykuły na temat nowości na rynku fonograficznym, koncertów i innych wydarzeń muzycznych. Okazałam się na tyle dobra, że wkrótce zaproponowano mi etat w redakcji. Ta praca to mój żywioł – robię to, co sprawia mi ogromną frajdę, a do tego płacą mi za to. Dodatkowo, jako przedstawiciel prasy, za darmo wchodzę na wszystkie prestiżowe koncerty i służbowo wyjeżdżam na najważniejsze europejskie festiwale.
Zaszufladkowany do: informacje, online, portale | Tagi: biznes, ciąża, filmy, forum, konkursy, muzyka, owulacja, zarabianie
Zaczęłam pisać na mom forum o ciąży i owulacji artykuł o tym jak to niektórzy zarabiają na takich tematach w internecie i przypomniało mi się, że mam coś innego do zrobienia. Tekst opisujący co to jest owulacja może spokojnie zaczekać i nic złego na forum się nie stanie w tym czasie przecież. Ludzie i tak na tych sprawach jak ciąża i owulacja będą nieraz robić dobry biznes w internecie. W mojej szkole co roku obchodzimy dzień świętego Walentego, czyli popularne Walentynki. Chociaż wielu dorosłych zarzuca nam bezmyślne kopiowanie amerykańskich wzorców, my uważamy, że jest to bardzo sympatyczne święto i nie zamierzamy z niego rezygnować. W tym roku przygotowania do Dnia Zakochanych zaczęliśmy już na dwa tygodnie przed 14 lutego. Zebraliśmy się na wielkiej naradzie, aby ustalić szczegóły zaplanowanych zabaw, konkursów i zasad działania walentynkowej poczty. Będa też filmy i muzyka. Kiedy nadszedł w końcu ten upragniony dzień, wszystko było zapięte na ostatni guzik. W całej szkole rozstawiliśmy skrzynki na listy, do których uczniowie wrzucali kartki z życzeniami dla swoich sympatii, a przebrani w stroje amorków listonosze, uroczyście wręczali je adresatom. W holu postawiliśmy wielką tablicę na ogłoszenia towarzyskie, aby każdy z uczniów mógł znaleźć sobie partnera na walentynkowy bal w auli. Największym powodzeniem cieszyły się przeróżne konkursy, w których brali udział nawet nauczyciele. Pozytywnie zaskoczyła nas pani Ania ze szkolnej kawiarenki, przygotowała dla nas prawdziwe walentynkowe promocje – lizaki, cukierki, ciasteczka w kształcie serduszek i w bardzo atrakcyjnych cenach. W całej szkole nie było chyba nikogo, komu nie spodobały tegoroczne obchody Dnia Zakochanych.
Zaszufladkowany do: gry, reklama, rozrywka | Tagi: biznes, fotki, konkursy, muzyka, sms, telefony, urodziny
Żyjemy w czasach, w których telefon komórkowy i fotki, które można tez nimi robić stał się naszym nieodłącznym towarzyszem. Ktoś, kto nie posiada komórki – o ile w ogóle ktoś taki istnieje – budzi w reszcie stelefonizowanego społeczeństwa zdziwienie, podejrzliwość i zgorszenie. Dzisiejszy biznes czy to dobry czy zły nie istnieje po prostu bez telefonó komórkowych. Cudowne czasy, kiedy na mieszkańców całego bloku przypadał jeden telefon, kiedy zamiejscowa rozmowa telefoniczna była czymś, na co czekało się na poczcie nawet kilka godzin, a i wówczas nigdy nie było pewności, czy nagle nie zostanie przerwana z przyczyn bliżej nieokreślonych, odeszły w niepamięć. Porzuciliśmy przyrodzoną człowiekowi wolność, dobrowolnie zakładając sobie na szyję smycz telekomunikacji cyfrowej. Każdy ma dzisiaj komórkę, a w nim aparat, który robi fotki i gra super muzykę. Do ekstazy doprowadzają nas konkursy sms, ogłupiające pytaniami na poziomie nierozgarniętego troglodyty po kilku głębszych, a wątpliwa możliwość wygranej jawi nam się niemal jako przepustka do raju. Aż dziw człowieka ogrania, że nie wynosimy na ołtarze Srebrzystego Boga Komóry. Na znak protestu przeciw ekspansji cyfrowego zniewolenia w tym roku wyślijmy zwykłą pocztą tradycyjne kartki na święta, kartki na nowy rok, urodziny i chrzciny!
Zaszufladkowany do: informacje, reklama, rozrywka | Tagi: anonse, muzyka, ogłoszenia, randki, seks, taniec
Bardzo chciałam pójść na kurs tańca towarzyskiego. Nie było to tanie bo taniec i muzyka to jak seks czyli zawsze robi się na tym dobry biznes. Brakowało mi tylko jednej rzeczy- partnera. Nie miałam nawet pomysłu skąd mogę go wziąć! Mama namawiała mnie, żebym zabrała na kurs mojego brata. No ale, jak się uczyć tańczyć tango z bratem? Postanowiłam dać ogłoszenie w Internecie. Może ktoś przed Sylwestrem będzie miał podobne plany, jak ja. Moje ogłoszenia zamieściłam w kilku miejscach. Mimo że nie brzmiało ono jak te z rubryki „seks ogłoszenia towarzyskie” to niektórzy je tak odebrali. Pierwszych pięć wiadomości, to były propozycje randek. Zezłościło mnie to i to nawet bardzo. Gdybym chciała umawiać się na randki z nieznajomymi to swoje ogłoszenia zamieściłabym w dziale „ seks anonse” lub tym podobnym. Szczęście się jednak do mnie uśmiechnęło, bo napisał do mnie w końcu ktoś normalny. Nasza znajomość rozwija się poprzez maile. Znalazłam kurs tańca, który i mi i jemu przypadł do gustu. Na dodatek były jakieś przedświąteczne promocje, więc wychodziło niedrogo. Mój internetowy znajomy okazał się genialnym tancerzem. I w dodatku był bardzo przystojny. Kurs tańca minął nam bardzo szybko, ale znajomość pozostała na długo.