Dobry biznes w internecie


Biznes w internecie na kartkach świątecznych
listopad 30, 2008, 9:25 am
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, rozrywka | Tagi: , , , , , ,

Idę ulicą, podchodzi do mnie dziewczyn przedstawia się i mówi, że studiuje dziennikarstwo i musi na studia przeprowadzić wywiad, czy zechciałabym poświęcić jej chwilę czasu? A w sumie nigdzie się nie spieszę- pomyślałam. Mój biznes w internecie na kartkach świątecznych może chwilkę zaczekać. Tak bardzo chętnie- odpowiedziałam. Dziewczyna uśmiechnęła się, po czym zaczęła zadawać pytania. Na początku banalne: czy lubię święta?, czy lubię otrzymywać kartki świąteczne?, a czy sama też takie wysyłam? Czy lubię brać udział w konkursach muzycznych?, czy otrzymałam dzięki nim jakieś nagrody? Na wszystko odpowiadałam szybko i z uśmiechem na twarzy. Koniec wywiadu nastąpił po pytaniach: czy jestem szczęśliwa? co dla mnie jest szczęściem? Takie proste pytanie, a mnie przysłowiowe ciarki przeszły po plecach. Nie odpowiedziałam, wstałam i odeszłam. Dziewczyna miała głupią minę, ale ja o tym nie myślałam, odeszłam z pytaniem w głowie. Zapytałam mamę o to samo i znajomych każdy coś odpowiedział, a ja nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. To było frustrujące. Tato powiedział, że jak znajdę szczęście to będę wiedziała, że to ono. A ja po przemyśleniach stwierdziłam, że skoro to przez dziennikarstwo się to zaczęło to i przez nie się skończy. I zaczęłam studia na kierunku dziennikarstwo i media.



Dobry biznes na forum mp3
listopad 29, 2008, 12:56 pm
Zaszufladkowany do: marketing, mp3, reklama | Tagi: , , , , ,

Kiedy byłam małą dziewczynką pamiętam, jak razem z mamą urządzałam imprezę dla dzieci z mojego bloku. W ten sposób chciałam uczcić moje urodziny. Tata już wtedy prowadził dobry biznes na forum mp3.  Mama zawsze robiła dużo zdjęć, z którego, co roku wybierała najładniejsze. I trafiało w ramkę. Wszystkie zdjęcia wieszałam na ścianie nad łóżkiem. Pamiętam, że pewnego roku wynikła śmieszna sytuacja. Dzieci z bloku kupiły mi takie same zabawki pluszowe. Dostałam sześć takich samych zabawek. Byłam ciekawa jak to się stało. Aż pewnego dnia  po moich urodzinach odkryłam zagadkę, która nurtowała mnie cały tydzień. W związku ze zbliżającym się nowym rokiem wybrałam się z mamą po kartki noworoczne. Obok kartek zobaczyłam regał z moimi misiami a na nim napis „promocje”. Razem z mamą zaczęłam się śmiać. Na następny rok poprosiłam dzieci żeby nie kupowały mi takich samych prezentów. A te same misie oddałam do domu dziecka ,zostawiłam sobie tylko jednego. Pomyślałam, że podzielę się z nimi moimi misiami, ponieważ miałam ich dostatek. Pani z domu dziecka bardzo się ucieszyła i podziękowała mi za ten gest. Dzisiaj przejęłam bo tacie interes i sama prowadzę nasz rodzinny biznes czyli forum z muzyką mp3.



Kartki świąteczne to lepszy biznes
listopad 11, 2008, 8:28 pm
Zaszufladkowany do: informacje, reklama, rozrywka | Tagi: , , , ,

Kartki świąteczne przez internet to lepszy biznes i pewniejsza sprawa niż zwykłe kartki. Od 10 lat mieszkam razem z rodzicami pod tym samym adresem. Nie wiem, kto mieszkał przed nami w tym mieszkaniu, ale od 10 lat otrzymujemy kartki na święta od „cioci Jadzi” Przez cały ten czas nikomu z nas nie chciało się sprawdzić skąd ona idą i kim jest ciocia Jadzia. Ze stempla wiemy, że nadaje je Szczecin, ale nic poza tym. Na kartce nie ma adresu zwrotnego i nigdy nie mogliśmy ich odesłać. Ja próbowałam się skontaktować z byłymi mieszkańcami tego mieszkania, ale oni wyjechali do Francji i nie mam ich nowego adresu. W ten sposób, kartki świąteczne, które docierały do nas każdego roku, zawierały obowiązkowo tę od „cioci Jadzi”. Jednak przed tymi świętami kartki nie było. Zrobiło nam się trochę smutno, bo pomyśleliśmy, że starsza pani zmarła. Dzień przed wigilią nastąpiło coś niespodziewanego. „Ciocia Jadzia” złożyła nam wizytę. Nie wysłała kartki, bo zaplanowała święta z nami. Tzn z byłymi lokatorami. Zdziwienie i nasze i jej było ogromne. Okazało się, że starsza pani nie miała pojęcia o wyprowadzce dzieci swojego kuzyna. Zrobiło się nam żal starszej pani i głupio było nam odesłać ją z powrotem, więc zaprosiliśmy ją do wspólnego świętowania. To była bardzo dobra decyzja, bo pogoda ducha starszej pani znacznie poprawiła nam świąteczny nastrój.