Dobry biznes w internecie


Zarabianie w internecie – różne biznesy
marzec 10, 2009, 4:00 pm
Zaszufladkowany do: marketing internetowy | Tagi: , , ,

Nieustannie rozszerzam swoje biznesy internetowe. Kupuję każdą witrynę , na której mogę zarobić. Zarabianie w internecie wymaga czasu i ciągłego inwestowania. Ostatnio także zainteresowały mnie domeny. Zarabianie na domenach może być niezłym dodatkiem do całego mojego przedsięwzięcia. Nawet najmniejsze pieniądze jakie da się wyciągnąć z domen zainwestuję dalej. Wszystko to nabiera coraz większych rozmiarów i jak sądzę, to przy pewnym pułapipe wystrzeli w górę. Internet, to bardzo ciekawe narzędzie, tylko należy je umieć wykorzystać. Ten biznes jest dużo prostszy od każdego ‘normalnego’.



Dobry portal to biznes w internecie
grudzień 12, 2008, 7:55 pm
Zaszufladkowany do: marketing, portale, promocje | Tagi: , , , ,

Aukcje, licytacje, są dla wielu nie całkiem zrozumiałe. Ci co zakładają dobre portale internetowe robią na tym super biznes. Ale za to całkiem bezpieczne, owszem są wypadki oszustw i przekrętów, alę każdy dobry portal z aukcjami odpowiednio się przed tym zabezpiecza bo to przecież dla nich niezły biznes jest. Zdarza się to jednak w niesprawdzonych źródłach. Wszystkie inne rządzą się swoimi zasadami opisanymi prawem. Wystarczy być tylko trochę biegłym i przedsiębiorczym, aby zagłębić się w sposób kupna przez Internet i czerpać z tego korzyści. Trzeba tylko znaleźć dobry portal, który wie co to jest biznes w internecie. Jeśli kupuje się od konkretnej osoby, lepiej wcześniej zadać kilka pytań, dowiedzieć się nieco o jej wcześniejszych transakcjach. Może by tak w tym roku na święta zwolnić miejsce w sklepowych kolejkach innym, a samemu przystąpić do kupna prezentów i innych potrzebnych artykułów w Internecie? Życzę udanych zakupów., zwłaszcza, że zbliżaja się święta i będziemy teraz wydawać masę pieniędzy na prezenty.



Zarabianie w internecie na różnych biznesach
grudzień 6, 2008, 4:33 pm
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, portale | Tagi: , , ,

Lecieliśmy na wycieczkę. Właściwie to tak średnio nazwa wycieczka pasuje, ale młodsze pokolenie tak nazwało wyjazd. Musieliśmy się udać do Rzymu, bo zmarła ciotka mojego ojca. Oprócz naszej mamy nikt jej nie pamiętał. Kiedy ojciec zadecydował o wyjeździe to najmłodsi się bardzo ucieszyli. Z racji tego, że to była zupełnie obca kobieta, nie byli smutni. Jechaliśmy tam głównie przez grzeczność. Bilety na samolot zarezerwowaliśmy w klasie biznes. Pieniądze nie grały żadnej roli, gdyż mecenas ciotki powiedział, że całkowite koszty naszej podróży zostaną pokryte z jej majątku. Oczywiście początkowo ojciec nie chciał się zgodzić na taką formę. Zmienił zdanie dopiero wtedy, kiedy dowiedział się, że wszyscy zaproszeni na pogrzeb, mają przybyć w ten sam sposób. Mój starszy brat od razu postanowił wykorzystać okazję. Zarabianie w internecie pieniędzy na różnych interesach przychodziło mu z łatwością. Nie mam pojęcia, co i z kim załatwił, ale wrócił bogatszy o 1,500E. Po pogrzebie nie wróciliśmy od razu, bo trzeba było dopełnić jakiś formalności spadkowych. Ciotka, mimo że nie znała młodszego pokolenia, była dla wszystkich bardzo hojna. Aż pożałowaliśmy, że jej wcześniej nie znaliśmy.



Biznes w internecie na kartkach świątecznych
listopad 30, 2008, 9:25 am
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, rozrywka | Tagi: , , , , , ,

Idę ulicą, podchodzi do mnie dziewczyn przedstawia się i mówi, że studiuje dziennikarstwo i musi na studia przeprowadzić wywiad, czy zechciałabym poświęcić jej chwilę czasu? A w sumie nigdzie się nie spieszę- pomyślałam. Mój biznes w internecie na kartkach świątecznych może chwilkę zaczekać. Tak bardzo chętnie- odpowiedziałam. Dziewczyna uśmiechnęła się, po czym zaczęła zadawać pytania. Na początku banalne: czy lubię święta?, czy lubię otrzymywać kartki świąteczne?, a czy sama też takie wysyłam? Czy lubię brać udział w konkursach muzycznych?, czy otrzymałam dzięki nim jakieś nagrody? Na wszystko odpowiadałam szybko i z uśmiechem na twarzy. Koniec wywiadu nastąpił po pytaniach: czy jestem szczęśliwa? co dla mnie jest szczęściem? Takie proste pytanie, a mnie przysłowiowe ciarki przeszły po plecach. Nie odpowiedziałam, wstałam i odeszłam. Dziewczyna miała głupią minę, ale ja o tym nie myślałam, odeszłam z pytaniem w głowie. Zapytałam mamę o to samo i znajomych każdy coś odpowiedział, a ja nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. To było frustrujące. Tato powiedział, że jak znajdę szczęście to będę wiedziała, że to ono. A ja po przemyśleniach stwierdziłam, że skoro to przez dziennikarstwo się to zaczęło to i przez nie się skończy. I zaczęłam studia na kierunku dziennikarstwo i media.