Dobry biznes w internecie


Pomysł na własną firmę
grudzień 8, 2009, 2:48 pm
Zaszufladkowany do: informacje | Tagi: , , , ,

Jeśli ktoś jeszcze nie wie gdzie szukać pomysłu na własna firmę, to chętnie się z nim podzielę swoją wiedzą.  Dzisiejsze czasy charakteryzują się dużą liczbą redukcji zatrudnienia w zakładach pracy i każdy może w dowolnej chwili znaleźć się na bruku. Podstawą osiągnięcia sukcesu jest : internet. To właśnie w nim każdy bezrobotny powinien szukać pomysłów na własną firmę. Niestety nie ma tam nic podanego na tacy – konieczne jest poświęcenie trochę czasu i samemu trzeba odnaleźć przykładowe formy działalności. Jak zawsze nie ‘ryba’ jest rozwiązaniem, tylko przysłowiowa ‘wędka’.



Zarabianie na domenach internetowych
marzec 25, 2009, 9:38 am
Zaszufladkowany do: informacje | Tagi: , , , , , ,

Praca w internecie stała się moim hobby. Sądzę, że to idealna sytuacja, kiedy można robić, to co się lubi i zarabiać na tym pieniądze. Swoją pracę traktuję bardzo poważnie, gdyż dzięki niej utrzymuję rodzinę. Wiele ludzi, w tym m.in. studenci oczekują wyłącznie jakiegoś zastrzyku drobnych pieniędzy z internetu – pracują od przypadku do przypadku. Ja staram się rozwijać. Czytając różne artykuły doszedłem do wniosku, że zaczyna być opłacalne w Polsce zarabianie na domenach. Najważniejsze z mojego punktu widzenia jest to, że jeszcze stosunkowo niewiele ludzi tym się zajmuje i dzięki temu można zbudować swoją pozycję na rynku. Aktualnie jestem na etapie szczegółowego zbierania informacji. Nie chciałbym zainwestować w coś , co będzie dla mnie stratą pieniędzy. Póki co nie ma jeszcze zbyt wielu publikacji na ten temat, dlatego po części sam muszę do tego dojść jak zarobić na domenach. Wiem, że niezbędna jest gotówka, za którą trzeba kupować ciekawe domeny. Jest to dość długotrwała inwestycja, ale sądzę, że opłacalna. Domeny można traktować jak dzieła sztuki.



Dobry biznes w internecie na World of Warcraft
grudzień 26, 2008, 8:01 pm
Zaszufladkowany do: filmy, gry, informacje | Tagi: , , , ,

Zbliżają się moje ulubione święta – Boże Narodzenie. Co roku przygotowuję się do nich bardzo starannie i odkładam na bok moje pasje i dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Kupuję nowe świąteczne ozdoby, wysyłam do znajomych i rodziny kartki świąteczne, pomagam mamie przygotować wigilijną wieczerzę. Nawet mój telefon musi mieć świąteczny wygląd. W tym celu ściągam sobie z internetu świąteczne tapety, muzykę, filmy, dzwonki oraz inne tego typu gadżety no i przy okazji sprawdzam też jak się miewa mój Dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Na tydzień przed wigilią wybieram się do centrum handlowego, aby kupić prezenty dla moich najbliższych. Oczywiście, już dawno mam zaplanowane, co komu kupię. Moje prezenty są zawsze przemyślane, często zabawne. No i niedrogie. Bo przecież nie o to chodzi, aby ofiarowywać brylantowe kolie i samochody, ale liczy się sam gest i to, czy prezent jest dopasowany do osoby, która go dostaje. Wszystkie podarunku od razu ładnie pakuję i z niecierpliwością oczekuję świąt. Oprócz prezentów, najbardziej czekam na kolację wigilijną, bo mama przygotowuje pyszne jedzenie, a świąteczne potrawy należą do moich ulubionych.



Forum ciąża i owulacja to dobry biznes w internecie
grudzień 19, 2008, 8:44 am
Zaszufladkowany do: informacje, online, portale | Tagi: , , , , , , ,

Zaczęłam pisać na mom forum o ciąży i owulacji artykuł o tym jak to niektórzy zarabiają na takich tematach w internecie i przypomniało mi się, że  mam coś innego do zrobienia. Tekst opisujący co to jest owulacja może spokojnie zaczekać i nic złego na forum się nie stanie w tym czasie przecież. Ludzie i tak na tych sprawach jak ciąża i owulacja będą nieraz robić dobry biznes w internecie. W mojej szkole co roku obchodzimy dzień świętego Walentego, czyli popularne Walentynki. Chociaż wielu dorosłych zarzuca nam bezmyślne kopiowanie amerykańskich wzorców, my uważamy, że jest to bardzo sympatyczne święto i nie zamierzamy z niego rezygnować. W tym roku przygotowania do Dnia Zakochanych zaczęliśmy już na dwa tygodnie przed 14 lutego. Zebraliśmy się na wielkiej naradzie, aby ustalić szczegóły zaplanowanych zabaw, konkursów i zasad działania walentynkowej poczty. Będa też filmy i muzyka.  Kiedy nadszedł w końcu ten upragniony dzień, wszystko było zapięte na ostatni guzik. W całej szkole rozstawiliśmy skrzynki na listy, do których uczniowie wrzucali  kartki z życzeniami dla swoich sympatii, a przebrani w stroje amorków listonosze, uroczyście wręczali je adresatom. W holu postawiliśmy wielką tablicę na ogłoszenia towarzyskie, aby każdy z uczniów mógł znaleźć sobie partnera na walentynkowy bal w auli. Największym powodzeniem cieszyły się przeróżne konkursy, w których brali udział nawet nauczyciele. Pozytywnie zaskoczyła nas pani Ania ze szkolnej kawiarenki, przygotowała dla nas prawdziwe walentynkowe promocje – lizaki, cukierki, ciasteczka w kształcie serduszek i w bardzo atrakcyjnych cenach. W całej szkole nie było chyba nikogo, komu nie spodobały tegoroczne obchody Dnia Zakochanych.



Zarabianie w internecie na różnych biznesach
grudzień 6, 2008, 4:33 pm
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, portale | Tagi: , , ,

Lecieliśmy na wycieczkę. Właściwie to tak średnio nazwa wycieczka pasuje, ale młodsze pokolenie tak nazwało wyjazd. Musieliśmy się udać do Rzymu, bo zmarła ciotka mojego ojca. Oprócz naszej mamy nikt jej nie pamiętał. Kiedy ojciec zadecydował o wyjeździe to najmłodsi się bardzo ucieszyli. Z racji tego, że to była zupełnie obca kobieta, nie byli smutni. Jechaliśmy tam głównie przez grzeczność. Bilety na samolot zarezerwowaliśmy w klasie biznes. Pieniądze nie grały żadnej roli, gdyż mecenas ciotki powiedział, że całkowite koszty naszej podróży zostaną pokryte z jej majątku. Oczywiście początkowo ojciec nie chciał się zgodzić na taką formę. Zmienił zdanie dopiero wtedy, kiedy dowiedział się, że wszyscy zaproszeni na pogrzeb, mają przybyć w ten sam sposób. Mój starszy brat od razu postanowił wykorzystać okazję. Zarabianie w internecie pieniędzy na różnych interesach przychodziło mu z łatwością. Nie mam pojęcia, co i z kim załatwił, ale wrócił bogatszy o 1,500E. Po pogrzebie nie wróciliśmy od razu, bo trzeba było dopełnić jakiś formalności spadkowych. Ciotka, mimo że nie znała młodszego pokolenia, była dla wszystkich bardzo hojna. Aż pożałowaliśmy, że jej wcześniej nie znaliśmy.



Seks i taniec to zawsze dobry biznes
grudzień 2, 2008, 9:31 am
Zaszufladkowany do: informacje, reklama, rozrywka | Tagi: , , , , ,

Bardzo chciałam pójść na kurs tańca towarzyskiego. Nie było to tanie bo taniec i muzyka to jak seks czyli zawsze robi się na tym dobry biznes.  Brakowało mi tylko jednej rzeczy- partnera. Nie miałam nawet pomysłu skąd mogę go wziąć! Mama namawiała mnie, żebym zabrała na kurs mojego brata. No ale, jak się uczyć tańczyć tango z bratem? Postanowiłam dać ogłoszenie w Internecie. Może ktoś przed Sylwestrem będzie miał podobne plany, jak ja. Moje ogłoszenia zamieściłam w kilku miejscach. Mimo że nie brzmiało ono jak te z rubryki „seks ogłoszenia towarzyskie” to niektórzy je tak odebrali. Pierwszych pięć wiadomości, to były propozycje randek. Zezłościło mnie to i to nawet bardzo. Gdybym chciała umawiać się na randki z nieznajomymi to swoje ogłoszenia zamieściłabym w dziale „ seks anonse” lub tym podobnym. Szczęście się jednak do mnie uśmiechnęło, bo napisał do mnie w końcu ktoś normalny. Nasza znajomość rozwija się poprzez maile. Znalazłam kurs tańca, który i mi i jemu przypadł do gustu. Na dodatek były jakieś przedświąteczne promocje, więc wychodziło niedrogo. Mój internetowy znajomy okazał się genialnym tancerzem. I w dodatku był bardzo przystojny. Kurs tańca minął nam bardzo szybko, ale znajomość pozostała na długo.



Dobry biznes na konkursach dla studentów
listopad 30, 2008, 6:19 pm
Zaszufladkowany do: informacje, rozrywka, wiadomości | Tagi: , , ,

Studenci znani są z tego, że są najbardziej kreatywną grupą w społeczeństwie. To jest oczywista oczywistość. Doskonale wiedzą o tym firmy, i te duże i te mały, które organizują dla studentów liczne konkursy i traktują to jako dobry biznes w wymiarze długofalowym. Oni, jak nikt inny, potrzebują wciąż nowych sił od twórczych osób. We wrześniu firma produkująca kartki ogłosiła konkurs na kartki świąteczne i kartki na nowy rok. Mój brat postanowił wziąć w nich udział. Choć nie studiuję on na ASP ani innym kierunku tego typu, to chciał spróbować swoich sił. On z reguły ma dość szokujące pomysły, więc obawiałyśmy się trochę z mamą, że zrobi z siebie wariata, wysyłając swoje propozycję. Jednak tym razem zaskoczył nas pozytywnie. Prace były po prostu prześliczne. Obradujące przy muzyce jury konkursowe też tak stwierdziło i według mmnie zrobili na tym dobry biznes. Co prawda, nie dostał on nagrody głównej w konkursie, ale otrzymał wyróżnienie, które polegało na wyprodukowaniu limitowanej serii kartek z jego nazwiskiem z tyłu. W tym roku mama postanowiła wysłać rodzinie kartki na święta. Jak każda mama chciała się pochwalić sukcesami swojego dziecka. Jednak nikt nie zwrócił uwagi na to, że autorem jest mój brat. Ale dzięki temu mama mogła się przez całe święta chwalić każdemu, kto nas odwiedził, sukcesem Mateusza.



Biznes w internecie na kartkach świątecznych
listopad 30, 2008, 9:25 am
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, rozrywka | Tagi: , , , , , ,

Idę ulicą, podchodzi do mnie dziewczyn przedstawia się i mówi, że studiuje dziennikarstwo i musi na studia przeprowadzić wywiad, czy zechciałabym poświęcić jej chwilę czasu? A w sumie nigdzie się nie spieszę- pomyślałam. Mój biznes w internecie na kartkach świątecznych może chwilkę zaczekać. Tak bardzo chętnie- odpowiedziałam. Dziewczyna uśmiechnęła się, po czym zaczęła zadawać pytania. Na początku banalne: czy lubię święta?, czy lubię otrzymywać kartki świąteczne?, a czy sama też takie wysyłam? Czy lubię brać udział w konkursach muzycznych?, czy otrzymałam dzięki nim jakieś nagrody? Na wszystko odpowiadałam szybko i z uśmiechem na twarzy. Koniec wywiadu nastąpił po pytaniach: czy jestem szczęśliwa? co dla mnie jest szczęściem? Takie proste pytanie, a mnie przysłowiowe ciarki przeszły po plecach. Nie odpowiedziałam, wstałam i odeszłam. Dziewczyna miała głupią minę, ale ja o tym nie myślałam, odeszłam z pytaniem w głowie. Zapytałam mamę o to samo i znajomych każdy coś odpowiedział, a ja nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. To było frustrujące. Tato powiedział, że jak znajdę szczęście to będę wiedziała, że to ono. A ja po przemyśleniach stwierdziłam, że skoro to przez dziennikarstwo się to zaczęło to i przez nie się skończy. I zaczęłam studia na kierunku dziennikarstwo i media.