Zaszufladkowany do: filmy, gry, informacje | Tagi: biznes, dzwonki, filmy, muzyka, World of Warcraft
Zbliżają się moje ulubione święta – Boże Narodzenie. Co roku przygotowuję się do nich bardzo starannie i odkładam na bok moje pasje i dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Kupuję nowe świąteczne ozdoby, wysyłam do znajomych i rodziny kartki świąteczne, pomagam mamie przygotować wigilijną wieczerzę. Nawet mój telefon musi mieć świąteczny wygląd. W tym celu ściągam sobie z internetu świąteczne tapety, muzykę, filmy, dzwonki oraz inne tego typu gadżety no i przy okazji sprawdzam też jak się miewa mój Dobry biznes w internecie na World of Warcraft. Na tydzień przed wigilią wybieram się do centrum handlowego, aby kupić prezenty dla moich najbliższych. Oczywiście, już dawno mam zaplanowane, co komu kupię. Moje prezenty są zawsze przemyślane, często zabawne. No i niedrogie. Bo przecież nie o to chodzi, aby ofiarowywać brylantowe kolie i samochody, ale liczy się sam gest i to, czy prezent jest dopasowany do osoby, która go dostaje. Wszystkie podarunku od razu ładnie pakuję i z niecierpliwością oczekuję świąt. Oprócz prezentów, najbardziej czekam na kolację wigilijną, bo mama przygotowuje pyszne jedzenie, a świąteczne potrawy należą do moich ulubionych.
Zaszufladkowany do: darmowe, mp3, rozrywka | Tagi: biznes, darmowe, mp3, muzyka, praca, gazety
Zawsze wiedziałam, że moja praca będzie związana z moja pasją, jaką jest muzyka. Od dawna powtarzam, że jest dobry biznes na muzyce i darmowych mp3. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła robić coś, co mnie nie interesuje, a interesuję mnie właśnie darmowe mp3. Codzienne siedzenie w biurze, gdzie przez osiem godzin wklepywałabym nudne cyferki do komputera, to zdecydowanie nie dla mnie. Ja muszę być w ruchu, poznawać wciąż nowych ludzi, zdobywać nowe doświadczenia. Już na studiach zajęłam się dziennikarstwem muzycznym i uważam, że to był mój najlepszy życiowy wybór. Zaczęło się od tego, że do mojego kolegi – redaktora w znanym miesięczniku muzycznym – napisałam entuzjastycznego maila, w którym polecałam mu najnowszą płytę naszego ulubionego zespołu i podesłłam darmowe mp3. Tak mu się to spodobało, że zaproponował mi pisanie recenzji muzycznych do jego gazety. Później doszły do tego artykuły na temat nowości na rynku fonograficznym, koncertów i innych wydarzeń muzycznych. Okazałam się na tyle dobra, że wkrótce zaproponowano mi etat w redakcji. Ta praca to mój żywioł – robię to, co sprawia mi ogromną frajdę, a do tego płacą mi za to. Dodatkowo, jako przedstawiciel prasy, za darmo wchodzę na wszystkie prestiżowe koncerty i służbowo wyjeżdżam na najważniejsze europejskie festiwale.
Zaszufladkowany do: informacje, online, portale | Tagi: biznes, ciąża, filmy, forum, konkursy, muzyka, owulacja, zarabianie
Zaczęłam pisać na mom forum o ciąży i owulacji artykuł o tym jak to niektórzy zarabiają na takich tematach w internecie i przypomniało mi się, że mam coś innego do zrobienia. Tekst opisujący co to jest owulacja może spokojnie zaczekać i nic złego na forum się nie stanie w tym czasie przecież. Ludzie i tak na tych sprawach jak ciąża i owulacja będą nieraz robić dobry biznes w internecie. W mojej szkole co roku obchodzimy dzień świętego Walentego, czyli popularne Walentynki. Chociaż wielu dorosłych zarzuca nam bezmyślne kopiowanie amerykańskich wzorców, my uważamy, że jest to bardzo sympatyczne święto i nie zamierzamy z niego rezygnować. W tym roku przygotowania do Dnia Zakochanych zaczęliśmy już na dwa tygodnie przed 14 lutego. Zebraliśmy się na wielkiej naradzie, aby ustalić szczegóły zaplanowanych zabaw, konkursów i zasad działania walentynkowej poczty. Będa też filmy i muzyka. Kiedy nadszedł w końcu ten upragniony dzień, wszystko było zapięte na ostatni guzik. W całej szkole rozstawiliśmy skrzynki na listy, do których uczniowie wrzucali kartki z życzeniami dla swoich sympatii, a przebrani w stroje amorków listonosze, uroczyście wręczali je adresatom. W holu postawiliśmy wielką tablicę na ogłoszenia towarzyskie, aby każdy z uczniów mógł znaleźć sobie partnera na walentynkowy bal w auli. Największym powodzeniem cieszyły się przeróżne konkursy, w których brali udział nawet nauczyciele. Pozytywnie zaskoczyła nas pani Ania ze szkolnej kawiarenki, przygotowała dla nas prawdziwe walentynkowe promocje – lizaki, cukierki, ciasteczka w kształcie serduszek i w bardzo atrakcyjnych cenach. W całej szkole nie było chyba nikogo, komu nie spodobały tegoroczne obchody Dnia Zakochanych.
Zaszufladkowany do: marketing, portale, promocje | Tagi: aukcje, biznes, internet, portal, święta
Aukcje, licytacje, są dla wielu nie całkiem zrozumiałe. Ci co zakładają dobre portale internetowe robią na tym super biznes. Ale za to całkiem bezpieczne, owszem są wypadki oszustw i przekrętów, alę każdy dobry portal z aukcjami odpowiednio się przed tym zabezpiecza bo to przecież dla nich niezły biznes jest. Zdarza się to jednak w niesprawdzonych źródłach. Wszystkie inne rządzą się swoimi zasadami opisanymi prawem. Wystarczy być tylko trochę biegłym i przedsiębiorczym, aby zagłębić się w sposób kupna przez Internet i czerpać z tego korzyści. Trzeba tylko znaleźć dobry portal, który wie co to jest biznes w internecie. Jeśli kupuje się od konkretnej osoby, lepiej wcześniej zadać kilka pytań, dowiedzieć się nieco o jej wcześniejszych transakcjach. Może by tak w tym roku na święta zwolnić miejsce w sklepowych kolejkach innym, a samemu przystąpić do kupna prezentów i innych potrzebnych artykułów w Internecie? Życzę udanych zakupów., zwłaszcza, że zbliżaja się święta i będziemy teraz wydawać masę pieniędzy na prezenty.
Zaszufladkowany do: informacje, marketing, portale | Tagi: biznes, internet, pieniądze, zarabianie
Lecieliśmy na wycieczkę. Właściwie to tak średnio nazwa wycieczka pasuje, ale młodsze pokolenie tak nazwało wyjazd. Musieliśmy się udać do Rzymu, bo zmarła ciotka mojego ojca. Oprócz naszej mamy nikt jej nie pamiętał. Kiedy ojciec zadecydował o wyjeździe to najmłodsi się bardzo ucieszyli. Z racji tego, że to była zupełnie obca kobieta, nie byli smutni. Jechaliśmy tam głównie przez grzeczność. Bilety na samolot zarezerwowaliśmy w klasie biznes. Pieniądze nie grały żadnej roli, gdyż mecenas ciotki powiedział, że całkowite koszty naszej podróży zostaną pokryte z jej majątku. Oczywiście początkowo ojciec nie chciał się zgodzić na taką formę. Zmienił zdanie dopiero wtedy, kiedy dowiedział się, że wszyscy zaproszeni na pogrzeb, mają przybyć w ten sam sposób. Mój starszy brat od razu postanowił wykorzystać okazję. Zarabianie w internecie pieniędzy na różnych interesach przychodziło mu z łatwością. Nie mam pojęcia, co i z kim załatwił, ale wrócił bogatszy o 1,500E. Po pogrzebie nie wróciliśmy od razu, bo trzeba było dopełnić jakiś formalności spadkowych. Ciotka, mimo że nie znała młodszego pokolenia, była dla wszystkich bardzo hojna. Aż pożałowaliśmy, że jej wcześniej nie znaliśmy.
Zaszufladkowany do: gry, reklama, rozrywka | Tagi: biznes, fotki, konkursy, muzyka, sms, telefony, urodziny
Żyjemy w czasach, w których telefon komórkowy i fotki, które można tez nimi robić stał się naszym nieodłącznym towarzyszem. Ktoś, kto nie posiada komórki – o ile w ogóle ktoś taki istnieje – budzi w reszcie stelefonizowanego społeczeństwa zdziwienie, podejrzliwość i zgorszenie. Dzisiejszy biznes czy to dobry czy zły nie istnieje po prostu bez telefonó komórkowych. Cudowne czasy, kiedy na mieszkańców całego bloku przypadał jeden telefon, kiedy zamiejscowa rozmowa telefoniczna była czymś, na co czekało się na poczcie nawet kilka godzin, a i wówczas nigdy nie było pewności, czy nagle nie zostanie przerwana z przyczyn bliżej nieokreślonych, odeszły w niepamięć. Porzuciliśmy przyrodzoną człowiekowi wolność, dobrowolnie zakładając sobie na szyję smycz telekomunikacji cyfrowej. Każdy ma dzisiaj komórkę, a w nim aparat, który robi fotki i gra super muzykę. Do ekstazy doprowadzają nas konkursy sms, ogłupiające pytaniami na poziomie nierozgarniętego troglodyty po kilku głębszych, a wątpliwa możliwość wygranej jawi nam się niemal jako przepustka do raju. Aż dziw człowieka ogrania, że nie wynosimy na ołtarze Srebrzystego Boga Komóry. Na znak protestu przeciw ekspansji cyfrowego zniewolenia w tym roku wyślijmy zwykłą pocztą tradycyjne kartki na święta, kartki na nowy rok, urodziny i chrzciny!
Zaszufladkowany do: informacje, reklama, rozrywka | Tagi: anonse, muzyka, ogłoszenia, randki, seks, taniec
Bardzo chciałam pójść na kurs tańca towarzyskiego. Nie było to tanie bo taniec i muzyka to jak seks czyli zawsze robi się na tym dobry biznes. Brakowało mi tylko jednej rzeczy- partnera. Nie miałam nawet pomysłu skąd mogę go wziąć! Mama namawiała mnie, żebym zabrała na kurs mojego brata. No ale, jak się uczyć tańczyć tango z bratem? Postanowiłam dać ogłoszenie w Internecie. Może ktoś przed Sylwestrem będzie miał podobne plany, jak ja. Moje ogłoszenia zamieściłam w kilku miejscach. Mimo że nie brzmiało ono jak te z rubryki „seks ogłoszenia towarzyskie” to niektórzy je tak odebrali. Pierwszych pięć wiadomości, to były propozycje randek. Zezłościło mnie to i to nawet bardzo. Gdybym chciała umawiać się na randki z nieznajomymi to swoje ogłoszenia zamieściłabym w dziale „ seks anonse” lub tym podobnym. Szczęście się jednak do mnie uśmiechnęło, bo napisał do mnie w końcu ktoś normalny. Nasza znajomość rozwija się poprzez maile. Znalazłam kurs tańca, który i mi i jemu przypadł do gustu. Na dodatek były jakieś przedświąteczne promocje, więc wychodziło niedrogo. Mój internetowy znajomy okazał się genialnym tancerzem. I w dodatku był bardzo przystojny. Kurs tańca minął nam bardzo szybko, ale znajomość pozostała na długo.